• Wpisów: 8579
  • Średnio co: 4 godziny
  • Ostatni wpis: 4 godziny temu
  • Licznik odwiedzin: 1 132 936 / 1515 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
wredotka
 
Śniło mi się dziś, że zakradłam się do jakiejś fabryki, żeby ukraść jabłka na kompot. Byłam ubrana i zaopatrzona jak rasowy włamywacz - czarne ubranie, kominiarka, rękawiczki, latarka i zestaw narzędzi. Przecięłam łańcuchy, sforsowałam ogrodzenie, przedostałam się do hali, w której piętrzyły się skrzynie z jabłkami i zadowolona zaczęłam wybierać najpiękniejsze okazy. Tak przebierałam, tak marudziłam, że przez to kręcenie nosem spowodowałam, że piramidy ze skrzynek zaczęły się walić, przysypując mnie szarą renetą.
Pamiętam dokładnie, że nacisk jabłek spowodował, że pękły mi żebra, wbijając się w płuca.
A najlepsze w tym śnie było to, że w drugiej jego części siedziałam w swoim domu na swojej sofie i na swoim telewizorze oglądałam Doktor G, która omawiała przypadek mojej śmierci. I strasznie byłam zdziwiona, kiedy po autopsji okazało się, że jednak to nie przebite płuca mnie wykończyły. Zmarłam w wyniku uduszenia - zarówno usta jak i obie dziurki w nosie zapchały mi się szarą renetą :D
Ja to się potrafię rozerwać ;)
  • awatar ToTylkoJaa: Ja myślę, że coś ci dosypują do służbowej kawy ;)
  • awatar Złodziej Dusz: @ToTylkoJaa: też chciałem to napisać :D
  • awatar Fallen: Gdyby to nie był sen, to na bank dostałabyś nagrodę Darwina :D
Pokaż wszystkie (5) ›
 

wredotka
 
Zamówiłam kawę z mlekiem, a dostałam jakieś gorzko-kwaśne fusy zalane dużą ilością wody i skropione mlekiem. Nieświadoma czyhającej na mnie pułapki wzięłam łyk i, zanim zdążyłam pomyśleć, że nie wypada, bo jestem w miejscu publicznym, wyplułam ten syf z powrotem do kubka.
NIGDY nie dostałam czegoś podlejszego i to za dwa pięćdziesiąt! Niesmaku nie jestem w stanie pozbyć się aż do teraz.
  • awatar Wizzu: Polecam "Szybką Kawkę". Kawa po 4zł, a naprawdę mają niezłą mieszankę. Nie mieszczą się w rodzimych standardach akurat :D www.facebook.com/szybkakawka Chociaż najbliżej to się koło dworca wystawiają, więc trochę nie po drodze. Mimo to, polecam ;)
  • awatar Wizzu: @Wizzu: o kurka, zabrzmiałem prawie jak spam-reklama, wklejana z automatu ;D
  • awatar Złodziej Dusz: Nic nie przebije kawy z mojej szkoły za 5zł. Na czterysta osób nikt nie wie czy to jest kawa czy herbata.
Pokaż wszystkie (5) ›
 

wredotka
 
Obudziłam się dziś dosłownie skopana na sam skraj łóżka - we śnie W. oblazły mrówki, więc musiał się przed nimi bronić ;)
  • awatar Anukett: ty nie jak Telimena tylko jak mrówka ;)
  • awatar Obiektyw-NIEJ: Dobrze, że nie śniła mu się Hydra, której musiał odrąbywać głowy ;)
  • awatar wredotka aka brzytwa: @Obiektyw-NIEJ: tym razem na jednej głowie by się skończyło ;)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

wredotka
 
-O, jakie fajne! - zachwycił się W. i chwycił na chwilę w wilgotną dłoń kapsułkę do prania.
-Nie dotykaj mokrymi rękoma! - krzyknęłam, a W. wypuścił kapsułkę z powrotem do pojemnika.
Ta przykleiła się do czterech innych, jedna z nich pękła, a uwolniona z niej wilgoć spowodowała, że rozpuściły się otoczki kolejnych.
Z trzydziestu sztuk zdołałam uratować około tuzina.
Strasznie są wrażliwe - dosłownie chwilowy kontakt z wilgotną dłonią i efekt domina w pudełku.
Wolałam piorące tabletki, ale ostatnio nie widzę ich w żadnym sklepie, a kupowanie proszku przez allegro wydaje mi się nieco... dziwne.
Wiem tylko jedno - kapsułek już nigdy więcej nie nabędę.
15425_1.jpg
  • awatar Maruszka: a w czym tabletki/kapsulki do prania sa lepsze od proszku?
  • awatar Anukett: @Maruszka: też się zastanawiam
  • awatar Khan Abaddon T'an-mo: @Anukett: @Maruszka: Pewnie w tym, że "se bieresz" takie kapsułkie, wrzucasz do pralki i pierdolisz. Znaczy nie, że pierdolisz pralkę czy kapsułkę tylko, że pierdolisz babranie się z proszkiem. Dla mnie jednak to przejaw niepotrzebnej ekstrawagancji. I to dziadostwo o wiele droższe niż proszek czy płyn do prania.
Pokaż wszystkie (8) ›
 

wredotka
 
Zapewne rodzice, nadając córce egzotyczne i z zachodnia brzmiące imię, Vanessa (przez "v" i z dwoma "s"), nie przypuszczali, że dla reszty klasy i tak będzie Wanią.
-Wania, pani coś do ciebie mówi!

Takie to między innymi refleksje nachodzą mnie podczas hospitacji zajęć prowadzonych przez praktykantki.
  • awatar Nemedy: Moim "ulubionym" egzotycznym imieniem i tak pozostaje Dżesika. ;]
  • awatar miss attitude: Ma to swój urok - połowa moich znajomych nosi przezwiska w stylu - Władek, Heniu, Jurij
  • awatar trawiaste tsunami: lepsza vanessa niż wanessa :D z tym też się spotkałam...
Pokaż wszystkie (6) ›
 

wredotka
 
Opiniotwórcze portale plotkarskie donoszą, że TVN rezygnuje z "Tańca z gwiazdami".
Jak to tak? Czyli że nie zatańczę z Maserakiem?!
  • awatar Złodziej Dusz: :o a ja myślałem, że TzG jest jak moda na sukces, ma początek ale nie ma końca.
  • awatar Maruszka: Wredziu, nalezy mowic, ze proponowano Ci to wielokrotnie, ale odmówiłaś.
  • awatar Master of Disaster: @Maruszka: :D Dobre, dobre i prawidziwe, a jakże! :D
Pokaż wszystkie (7) ›
 

wredotka
 
Wiadomości: "Byłemu reprezentantowi kraju w piłce nożnej, Radosławowi M., postawiono zarzut sprzedawania meczy"
Zachodzę w głowę, o kogo może chodzić ;)
radzio.jpg
Pokaż wszystkie (9) ›
 

wredotka
 
Wróciłam do domu, włączyłam telewizor i usłyszałam wiadomość, która zrewolucjonizowała moje życie - naukowcy ustalili, że najczęściej do rozlania kawy dochodzi pomiędzy siódmym a dziesiątym krokiem na trasie do miejsca docelowego.
Zatem parząc kawę w miejscu oddalonym o maksimum sześć kroków od miejsca spożycia, w znacznym stopniu ogranicza się konieczność biegania ze ścierą. Ha!
  • awatar Naughty: spryciula!
  • awatar Anukett: teraz wiem jakiej wiedzy mi w życiu brakowało ;))
  • awatar jasmini: W świetle tych ustaleń jestem profesjonalistką, która nie rozlewa kawy / herbaty / nic innego podczas pokonywania trasy w wymiarze około 30-40 kroków :D
Pokaż wszystkie (3) ›
 

wredotka
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

wredotka
 
W języku polskim mamy full ;) zapożyczeń, ale zastanawiam się właśnie, czy w innych językach są jakieś zapożyczenia z polskiego?
Podobno niemieckie Gurken i Grenze są przykładami polonizacji narodu germańskiego, ale zbyt wielu przyjaciół one to chyba nie mają?
Bo wódka i barszcz zdecydowanie poszły w świat przez naszych wschodnich sąsiadów...
Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Blog tylko dla dorosłych

Dalsze strony zostały uznane przez właściela bloga za zawierające treści przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich (mających ukończone 18 lat). Strony te zawierać mogą w szczególności treści o tematyce erotycznej, a także treści drastyczne lub inne przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich. Decydując się na zapoznanie z treścią tych stron, czynisz to na własną odpowiedzialność.

Korzystanie ze stron zawierających treści przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich następuje na ryzyko osoby decydującej się zapoznać z takimi treściami.

Oświadczam, że mam ukończone 18 lat i wchodzę na własną odpowiedzialność.